Spanie (nie współżycie) pod jednym dachem, a kościół (lobo)

Moja znajoma też miała taki problem , pytała się księdza czy może ze swoim narzeczonym mieszkać (i spać w tym samym łóżku) w jednym pokoju w akademiku. No i ksiądz im pozwolił, ale też im powiedział, że jeśli by mieli mieszkać w wynajętym mieszkaniu to już tak by nie mogli robić. Jestem deistą i nie mam nic do księży którzy robią dobre rzeczy (sam znam kilku fajnych księży którzy naprawdę potrafią człowiekowi pomóc i wesprzeć robią to z dobrego serca, a nie dla pieniędzy, ale też znam sporo takich którzy kantują na potęgę i kradną kasę nie gorzej niż politycy), ale jest wielu księży przygłupów i złodziei którzy psują nasz pogląd na kościół katolicki, przykład mamy tu :)