Rodzaje manipulacji w hipermarketach (iss)

Akapity po cztery wersy i nic niemal z nich nie wynika. Rzetelność też gdzieś się zapodziała. Choćby wielkość koszyków - wózki są może i wielkie, ale wszędzie są też małe koszyki do ręki i/lub małe wózeczki dla dzieci. Takich bzdur jest tam więcej. Nawet nikt się nie postarał o krajowe zdjęcia. Poza tym nie ma żadnych sensownych porad obronnych, a wystarczy robić szybkie zakupy z listą potrzebnych rzeczy i nie iść z pustym brzuchem.