Górników trzeba zmiękczyć!

Fiaskiem zakończyły się w nocy z piątku na sobotę 11-godzinne negocjacje płacowe, które miały przynieść zakończenie trwającego od 34 dni strajku w kopalni Budryk.
Prowadzony - także pod ziemią - protest, w tym głodowy, ma być kontynuowany i niewykluczone, że się rozszerzy.