Skończmy z tą hipokryzją!

Krew się we mnie zagotowała i do tej pory nie chce ostygnąć. Wystarczyło przeczytać list
BISKUPÓW. Usiedli i głęboko zastanowili się nad sprawą posiadania dziecka. W końcu nie od
dziś wiadomo, że KSIĘŻA nie robią nic innego, tylko przygotwują się do macierzyństwa,
tacierzyństwa, ojcostwa, jak zwał tak zwał…To, co przeczytacie poniżej nie jest ani grzeczne, ani miłe, ani obiektywne.