Rzecznik Praw Ucznia: prace domowe są nielegalne (Socek)

Ludzie! Ale wyście stracili sens. Tu nie o to chodzi, że “uczniowie sobie nie radzą z pracą domową, więc powinni jej zabronić”. Tu chodzi o to, że “obowiązek szkolny ma kończyć się w szkole”. Czyli uczeń przychodzi do domu i ma czas wolny. Dlatego nigdy nie lubiłem szkoły, bo trzeba było przynosić pracę w szkole do domu i ją dokańczać.