Dlaczego bycie informatykiem i lekarzem jest do bani…. (feuer-fest)
do niedawna byłem na okresie probnym jako admin w pewnej wyzszej szkole - niestety na adminowaniu siecią i bazami danych sie nie skonczylo… …bo trzeba bylo poniam krysiom podlaczac drukarki, myszy, klawiatury, zmieniac ram… …tlumaczyc debilom ze projektor dziala dopiero po wlaczeniu… …albo ze naglosnienie na auli nie bedzie dzialac jesli nie jest podlaczone do pradu, glosniki odpiete a mikrofon wsadzony w output… …kiedys trzy dni sypala sie siec i co 2 minuty ktos przychodzil ze mu net nie dziala. potem sypnely jeszcze korki i zaczeli przychodzic ze pradu nie ma. pogonilem jednego wykladowce dzikimi wrzaskami “co ja kurwa, elektryk jestem”… :)))) pierdolnąłem to po 3 miesiącach mimo niezlych zarobkow i znalazlem prace jako programista
